Gościec, choroba Bechterewa


Gosia Graboś
napisała 19/04/2011 14:29 |

Mam w bliskim otoczeniu osobę u której zdiagnozowano gościec.Nie znalazłam zbyt wiele informacji na naszym forum, dotyczących tej choroby, więc musiałam poszperać gdzie indziej. Pozwolę sobie zacytować ciekawe zdania:

Gościec przewlekle postępujący (przewlekły), to inna nazwa reumatoidalnego zapalenia stawów. To choroba autoimmunologiczna, atakująca stawy (błonę maziową, tkanki mezenchymalne). Powoduje bóle stawów, zgrubienia (guzki), ograniczenie ruchliwości, następnie niszczenie stawów, a nawet zanik mięśni. Najczęściej atakuje osoby 30-, 40-letnie, lecz także i starsze, przede wszystkim kobiety, które chorują czterokrotnie częściej niż mężczyźni.

Czasem wybucha ono nagle, czasem rozwija się długo, podstępnie, bez charakterystycznych objawów, by w końcu ujawnić się burzliwie w zaawansowanym już stadium. Choroba należy do przewlekłych i nieuleczalnych. Pacjent zmaga się z nią przez resztę życia.
Istotą choroby jest przewlekły proces zapalny błony maziowej wypełniającej wewnętrzną część stawu. Prowadzi to do zniszczenia chrząstki i powierzchni stawowych kości, uszkodzenia więzadeł, destrukcji stawów i tkanek stawowych, a w stadiach bardziej zaawansowanych do zniekształceń, a także deformacji, przykurczów i wysięków.

I teraz najciekawsze:
Walka z chorobą jest trudna. Medycyna na ogół jednak skutecznie łagodzi przykre objawy i modyfikuje rozwój schorzenia, dysponując m.in. całą gamą niesterydowych leków przeciwzapalnych, działających jednocześnie przeciwwysiękowo i przeciwbólowo. W profilaktyce dobrze sprawdzają się preparaty zawierające m.in. kolagen.

Wypowiedź osoby, która cierpi na to schorzenie:

Zachorowałam w wyniku silnego stresu po śmierci syna, trwa to już 15 lat.ból nie do zniesienia gdy atakował kolejne stawy. gdy zobaczyłam w szpitalu na wózkach inwalidzkich osoby chorujące stosunkowo krótko, postanowiłam lepiej poznać swego wroga. z książek dowiedziałam się, że nie wolno przeciążać stawów,żadna intensywna gimnastyka, jedynie pływanie i spacery, leki owszem ale przeciwbólowe, inaczej zrobią się przykurcze. trzeba chodzić jednak należy brać leki osłonowe. następna sprawa to łykać antyoksydanty i minerały bo jak tu wszyscy piszą to jest choroba nieuleczalna więc leki nie pomogą pić tran, wzmacniać organizm naturalnymi suplementami i wychodzić do ludzi inaczej deprecha dopadnie.jeśli komuś pomogłam to się cieszę, ja choć otrzymałam kule chodzę na własnych choć zdeformowanych nogach. pozdrawiam

http://www.poradnia.pl/choroby/uklad-kostno-stawowy/1028-gosciec-stawowy-czyli-reumatoidalne-zapalenie-stawow-diagnoza-badania 

Jolanta Odulińska napisała 19/04/2011 17:46 |

Ciekawe wpisy:) Teraz ja coś zacytuję z książki dra Kwaśniewskiego:

Choroba Stilla, gościec przewlekły postępujący i choroba Bechterewa to choroby z autoagresji spowodowane niekorzystnym odżywianiem. Wszystkie te choroby powoduje niedobór w diecie kolagenu i wartościowej energii, wskutek czego tkanka łączna się buntuje, a zarazem organizm wytwarza przeciwko niej przeciwciała, które je niszczą.

Dr Kwaśniewski zaleca jako przyczynowe leczenie dietę optymalną z dużą ilością kolagenu. Oczywiście, trzeba wcześniej zrobić wyniki, bo leczenie optymalne nie każdemu może służyć. Ale Colvita na pewno zda egzamin. Leczenie długie, nawet może potrwać kilka lat, ale jest szansa zatrzymać chorobę, a nawet ją wyleczyć. Dr Kwaśniewski pisze, ze blisko u 90 % chorych na te choroby leki można odstawic po kilku dniach stosowania diety optymalnej. Ale są wyjątki. U niektórych chorych na GPP w jednym lub w kilku stawach może rozwijać się patologiczna błona maziowa, która truje i nie pozwala na ustąpienie choroby. Jedynym wyjściem jest operacyjne usunięcie patologicznej błony maziowej.

Dr Kwaśniewski pisze dalej o prądach selektywnych stosowanych na ręce lub nogi, które to rozszerzają w nich tętnice, poprawiają ukrwienie i odżywianie tkanek, przyspieszają ustępowanie choroby. W chorobie Bechterewa prądy te stosuje się na kręgosłup podłużnie.

Maciej G. Krasny
napisał 19/04/2011 22:36 |

Gosiu; moja żona ma gościec i cenna dla nas jest każda informacja.

Co do doświadczeń z użytkowaniem "Naszego" Kolagenu, to po wielu miesiącach brania Colvity moja zagośćcowana żona czuje się (i jest) znacznie mocniejsza odpornościowo (nie ma już przede wszystkim "zwyczajowych" corocznych przeziębień), mniej jest też dolegliwości związanych z menopauzą. Natomiast po Silverze wmasowywanym w dziąsła przeszły krwawienia i wzmocniło się znacznie przyzębie.
Podałem na razie te najbardziej odczuwalne.

Ewa Kaczmarczyk napisała 20/04/2011 08:04 |

Mam koleżankę, która od lat cierpi na gościec, stosuje grafit od pół roku, ból znacznie się zmniejszył, obrzęki również.

Ciąża



reneusz Sadowski napisał 19/04/2011 09:13 |

......Z książki Batieczki

Osoby starsze i sportowcy, to nie jedyne grupy, którym wolne
aminokwasy są absolutnie niezbędne.

Kolejna dziedzina, to suplementowanie ciężarnych kobiet.

W okresie ciąży zazwyczaj obserwuje się przeciążenie systemu
moczowo-wydalniczego, a we krwi ciężarnych kobiet ujawnia się
wysoki poziom azotu mocznika. I dlatego, aby przyszła mama nie
była obciążona białkiem z niskim wskaźnikiem utylizacji
azotu, powinna zażywać wolne aminokwasy, które będą
„podkarmiać" ją w jak najlepszy sposób
- nie obciążając
jednak ani jej samej, ani jej płodu azotem mocznika
występującego w krwi.

Dializy


Kamila Wolnicka
napisała 12/04/2011 22:05 |

Witam mam pytanie do mądrych doświadczonych głów :)
Dializowani ludzie nie mogą przyjmować Colvity !!!!
Bardzo proszę jeśli ktoś wie o dokładne wyjaśnienie dlaczego ?
Dziękuję z góry :)
Pozdrawiam :):):)

Majka Żyra napisała 12/04/2011 22:19 |

Dializowani ludzie... Mogą !!! W początkach działania firmy było kilka przeciwwskazań do stosowania kolagenu....Batieczko stwierdził ,że wynikały z braku wiedzy lekarzy....z asekuracji....Jak to zwyczajnie napisała Grażyna Polańska -Colvita jest pokarmem idealnym......pokarmem-nie lekiem ....Komu może zaszkodzić dobre jedzenie ? Ps.tylko przy nadczynności tarczycy nie należy "szaleć "z ilością kapsułek (algi zawierają jod )

Agnieszka Podgórska
napisała 13/04/2011 18:36 |

Kamilo. Właśnie czytam Batieczkę i przypomniał mi się Twój wpis.
"Wolne aminokwasy są też bezwględnie niezbędne pacjentom z niewydolnością nerek, podlegającym dializie..."
Cały paragraf str. 85

Dolegliwości wątrobowo-trzustkowe



Maria
napisała 02/04/2011 22:48 |

Z własnego doświadczenia : 4 Colvity dziennie przez 2 tygodnie i po dolegliwościach wątrobowo - trzustkowych - na bardzo długo :)

Siniaki, Wylewy podskórne


Sylwia Małysz napisała 23/03/2011 14:42 |

Witajcie.
Pragnę donieść wszem i wobec, że jadłam całą ciążę COLVITĘ i dzięki temu cudnemu wynalazkowi, podczas pobytu w szpitalu (miałam cesarskie cięcie i dzięki niemu mamy drugą córcię) i podawaniu kroplówek, po zdjęciu wenflonu nie było żadnego śladu siniaków. Gdzie dziewczyny leżały i miały nawet niewielkie, ale miały :-)

Także dopisuję kolejny plus dla COLVITY :-) Normalnie jeszcze bardziej ją pokochałam.

Rwa kulszowa


Jolanta Odulińska napisała 18/03/2011 12:38 |

Jeśli chodzi o rwę kulszową, na pewno. To może ciut potrwać, ale wypróbowałam to na sobie. Colvita + grapfit do smarowania. I do tego jeszcze dieta bogata w wartościowe białko - rybki, golonka, wszelki chrząstki, skorki wieprzowe. Wszystko się pięknie wygoi, połata i będzie kolega jak nowy:) Colvita zawiera prolinę- aminokwas, który zapewnia kondycję włókien kolagenowych i elastynowych, wiązadeł, chrząstek i mięśnia sercowego, gojenie ran i ubytków tkanek. to materiał budulcowy i dostarczyciel energii.

Menopauza


Monika Poważyńska
napisała 11/03/2011 19:24 |

Moja szwagierka zastanawia się nad kupnem colvity,zapytała mnie czy pomoże jej na objawy menopauzy,męczy się z nimi już prawie 10 lat i nic jej nie pomaga.

Jolanta Odulińska napisała 11/03/2011 20:59 |

Oczywiście, kobiety tracą bardzo dużo kolagenu ustrojowego, do 40 % nawet, często zaczynają chorować, osłabia się ich system odpornościowy. Colvita jest bardzo w tym momencie wskazana.

Bóle stawów, cholesterol


Majka Żyra
napisała 04/03/2011 23:28 |

......Moja pacjentka od paru miesięcy bierze colvitę ....wszystkie bóle stawów się wycofały....energii przybyło....cholesterol ok 160.... nie bez znaczenia jest fakt ,że sporo zmieniła w swoim odżywianiu po rozmowach ze mną...Ps.Lekarze u mnie zbyt wcześnie umierają....

Stwardnienie rozsiane


Ireneusz Kuczyński
napisał 04/03/2011 21:46 |

Mój klient zażywa Colwitę na stwardnienie rozsiane już pięć m-cy ocenia produkt pozytywnie,a tak niewiele było trzeba żeby zrezygnował na samym początku ponieważ zabronił mu jego lekarz ale nie posłuchał,chciał sam się przekonać.

Refluks


Jolanta Odulińska napisała 27/02/2011 16:56 |

Mój były uczeń, dziś kolega po fachu:), który męczył się okropnie ze swoim refluksem jest już zdrowy.., bardzo się cieszę. Opowiadał mi, ze tyle kasy wydał na leki, wizyty..u specjalistów..i nic. Flacha kolagenu i zdrów jak rybka:)) Grażynko Polańska, dzięki za porady.., chłopak czytał Twój wpis..no, zrobiłaś wrażenie;) On tu gdzieś jest, może coś napisze:)

Odleżyny


ANNA SADURSKA
napisała 20/02/2011 10:42 |

Witam !
Na spotkaniach często używam takiego stwierdzenia : "kolagen często pomaga w sytuacjach gdzie medycyna sobie nie radzi " , chcę podzielić się z państwem taką informacją , moja przyjaciółka, która od 12 lat jest na wózku inwalidzkim miała odleżynę na pośladku głębokości około 8cm i średnicy około 5-6 cm, stosowała wszystko co możliwe, trzech niezależnych lekarzy stwierdziło że to się nie wygoi, że konieczny jest przeszczep ( taka operacja w Polsce kosztuje min 10 tys zł, jak nie ma komplikacji) , poleciłam jej kolagen, kuracja trwała długo ponad pół roku, był stosowany obowiązkowo platinium rozcieńczany z wodą sterylną i przepłukiwana rana od wewnątrz, jak również smarowana powierzchnia wokół rany, oczywiście cały czas tez przyjmuje colvitę.
Czy pół roku to długo w tej sytuacji, myślę że nie, było warto.
Nie bójcie się stosowania na rany, naprawdę działa.

Grzybica, gronkowiec


Sylwia Małysz
napisała 08/02/2011 18:03 |

Co do grzybicy paznokcia to na 100% żel pomoże - moja mała ponad rok temu miała zmiany grzybiczno-gronkowcowe) na paznokciu i palcu w ręce pomagały na początku maści sterydowe ale po ich odstawieniu na nowo - więc nie czekając dłużej wywaliłam sterydy do kosza i zaczęłam smarować, smarować,smarować.....i udało się - co prawda efekt nie był tak szybki jak przy sterydach, ale za to jaki skuteczny - do dziś nie ma śladu ani nowych objawów - za to dziękuję kolagenowi - jest cudowny,

Niedoczynność tarczycy, ból stawów


Krystyna Derbin
napisała 06/02/2011 13:59 |

Ja rowniez mam niedoczynnosc tarczycy. Efektem choroby byl zanik lewego plata tarczycy. Dowiedzialam sie podczas kontroli i badania USG, ze nie ma juz miazszu. Jest tylko "suche drewienko", taki wiorek.

Po roku stosowania colvity zrobilam ponowne badanie USG i sie okazalo, ze lewy plat jest normalnej wielkosci i z prawidlowym miazszem. Od poltora roku przyjmuje staly poziom hormonu /TSH w dolnej granicy normy/. Mysle, ze gdybym lek odstawila, TSH byloby w gornej granicy. Nie robie tego, poniewaz kobiety w pewnym wieku powinny miec ten hormon w granicy 1.

Mysle, ze jestem dobrym przykladem na zbawienny wplyw colvity na niedoczynnosc tarczycy.
Mam na to dowod w postaci opisanego wyniku badania przez lekarza.

Pozdrawiam Krystyna

Majka Żyra
napisała 09/02/2011 21:37 |

Przy niedoczynnosci tarczycy dokuczaja rowniez bole stawowe. Colvita wspaniale je lagodzi. Przy uregulowanym poziomie hormonu tarczycowego stawy nawet nie bola i nie ma obrzekow. Polecam colvite, poniewaz skutkow jej stosowania doswiadczam na sobie......Już o tym pisałam lecz powtórzę...Miałam niedoczynność tarczycy i wszystkie objawy jej towarzyszące (między innymi tzw.brudne łokcie ) Nie chodzę po doktorach....Konsekwentnie 2 razy dziennie daję kolagen na twarz i szyję....myśląc o zmarszczkach....A tu niespodzianka...łokcie mam czyste..Dostarczyłam tarczycy pożywienie idealne...wolne aminokwasy...wzięła te , których potrzebowała...Czuję się lepiej niż 10 lat temu....A tak szczerze to nic mi nie dolega to rzadkość w moim wieku (colvitę biorę też )

Jaskra


ANNA SADURSKA napisała 02/02/2011 22:28 |

Jaskra to zwiększone ciśnienie w gałce ocznej często spowodowane małą elastycznością przewodów łzowych i nadmiar płynu gromadzi się wewnątrz gałki ocznej. Colvita jak najbardziej , ale również dobrze jest zakładać kolagen platinium do worka spojówkowego w ilości łebka od szpilki - tek zaleca największy nasz autorytet S.A.Batieczko.
Będzie odczuwalne chwilowe pieczenie i łzawienie spowodowane dodatkiem kwasu mlekowego , trzeba troszeczkę pocierpieć ale warto-naprawdę pomaga.

Gronkowiec


Sylwia Małysz napisała 15/01/2011 01:14 |

Przypomniało mi się, że kolagenem jakiś czas temu wyleczyłam córce zmiany gronkowcowe na skórze. Jednak zanim zastosowałam kolagen odbyła się mała kuracja maścią sterydową. Hmmm sterydy też cuda zdziałały, ale niestety tylko na czas smarowania, bo po 3 dniach odstawienia ich zmiany chorobowe znowu wróciły i wtedy pewnie sięgnęłam po kolagen. Co prawda leczenie potrwało trochę dłużej ale jakże skutecznie!!!!
Dziś mała ma 2 lata i 4 miesiące, i jak ktoś się poskarży, że coś go boli to od razu bez zająknięcia mówi, że trzeba posmarować KOLAGENEM. Ostatnio nawet pouczała panią z przedszkola jak nie chciała jej wziąść na ręce bo jej powiedziała, że ją ręce już bolą :-) Rośnie mi w domu mały menedżer :-)

Odporność, bóle kręgosłupa


Mira Spła napisała 07/01/2011 19:18 |

Śpiesze podzielić sie nowymi pożytkami z 2 miesięcznego zażywania colvity i używania na skórę silvera. Przed Świętami w autobusie uderzyłam nogą (piszczelem) bardzo mocno o kant schodka. Ból był nie do wytrzymania. Wyobrażałam sobie wylew jaki mam pod rajstopami. I wielkie zaskoczenie lekko ukruszona kość (bolesne zgrubienie) żadnego wylewu. Po dwóch dniach delikatne zażółcenie w tym miejscu. Naczynia krwionośne chyba mam teraz ze stali! Następne osiągnięcie, wzmocniona odporność na choroby (w domu dwie zaraźliwe infekcje w ciągu m-ca, ja nic...dotąd zawsze łapałam) a na dodatek przestałam odczuwać jakiekolwiek bóle kręgosłupa. Sprawdza się to co wyczytałam w książce dr. Batieczko. Nie mówię już o wyraźnej poprawie wyglądu skóry....tak to jest, uwierzysz....kupujesz i się radujesz, ale najpierw uwierz!

Bolące kolana


Anna BeeS napisała 13/12/2010 09:47 |

Ja bym chciała jeszcze dodać przykład mojej mamy ona ma problem z kolanami z jednym bardziej z drugim mniej... W tym bardziej zanika jej chrząstka i ma zmiany zwyrodnieniowe w drugim choroba dopiero wkracza... Oczywiście lekarz powiedział jej, że nie ma na to lekarstwa i tak czy inaczej może się to kiedyś skończyć operacją... Problem robił się bardziej dokuczliwy, że kolana zaczęły boleć a po zastosowaniu kuracji colvitą przez kilka miesięcy 2x1 kolana przestały boleć!

Niedoczynność tarczycy


Maria
napisała 12/12/2010 13:42 |

Piotrze, ja też kilka razy pisałam już o swojej (byłej) niedoczynności tarczycy.
Powtórzę raz jeszcze. Pozbyłam się tego schorzenia w ciągu siedmiu miesięcy.
Wyłącznie dzięki Colvicie - 2 x dziennie po dwie kapsułki. Z tym, że nie zażywałam ciągle.
Najpierw przez dwa miesiące regularnie, potem długa przerwa i po kolejnych trzech miesiącach znowu przez dwa miesiące w dawkach 2 x dziennie po dwie. Efekt był dla mnie niespodziewany, bo nie z powodu niedoczynności tarczycy zaczęłam zażywać Colvitę, ale wyniki badań nie kłamią i od roku nie biorę żadnych leków, żadnej chemii !

Jolanta Odulińska napisała 12/12/2010 14:30 |

Mario, a czy w trakcie przyjmowania Colvity brałaś jakies leki na tarczycę? Moja znajoma bierze leki, lekarz powiedziała jej, ze musi je brać do końca życia. Czekamy teraz na rezultaty.., ale jeszcze za wcześnie, by cos konkretnego powiedziec. Wierzę, że colvita zrobi swoje. Tyle, ze ona bierze po 2 kapsulki dziennie. Trochę mało...

Maria napisała 12/12/2010 17:01 |

Nie Jolu, od października tamtego roku nie biorę żadnych leków i to nie tylko na tarczycę, ale i na cukrzycę, której też już nie mam (jeśli tylko nie chcę). W pewnym momencie mojego życia po prostu zbuntowałam się przeciwko tym wszystkim lekom, które jedno leczą a inne rujnują. Colvitę zaczęłam brać od grudnia tamtego roku i to był strzał w dziesiątkę. Na początku jednak, konieczna jest dawka uderzeniowa. Przyjęłam, że dla mnie to będą 4 kapsułki dziennie i jak widać, nie myliłam się. A kto wie? Może gdybym zaczęła od jeszcze większych dawek, o wiele szybciej stanęłabym na nogi. Ale i tak jestem szczęśliwa, że żyję bez wcześniej nękających mnie dolegliwości.

Maria
napisała 12/12/2010 20:39 |

Jolu, mój lekarz rodzinny, rok temu, we wrześniu, kiedy poprosiłam go o skierowanie na badania, zapytał: a po co? Po czym dodał, że mam się przyzwyczaić do tego, że z moim zdrowiem lepiej już nie będzie, że leki jakie brałam będę brała do końca życia i w zupełności wystarczy, jak badania będę sobie robiła raz na rok. Na szczęście nie uwierzyłam mu i teraz to on nie może uwierzyć w to, co wynika z ostatnich wyników badań, robionych dokładnie po roku (bez jakichkolwiek leków). Tym razem nakazał mi powtórzyć badania po dwóch miesiącach. Skierowanie już mam i pewnie w nadchodzącym tygodniu je wykonam, ale jakoś mi nieśpieszno, bo czuję się świetnie i wiem, że wypadną jeszcze lepiej. Na pewno jednak je zrobię, choćby po to, by zobaczyć opadającą szczękę lekarza i jego wielkie oczy. Dlatego też Jolu, niech Twoja znajoma nie wierzy tak na ślepo lekarzom. To nieprawda, że z choroby nie można wyjść i trzeba z nią żyć do końca. Wystarczy tylko bardzo chcieć i wyzwolić w sobie więcej determinacji.
Maju, piękne jest to, że moja przyjaciółka poleciła mi kolagen w odpowiednim momencie :)

Przepuklina przewodu pokarmowego, bóle stawów, wzrok


Ireneusz Kuczyński
napisał 11/12/2010 16:54 |

używam Colvity piąty miesiąc - zniknęła przepuklina przewodu pokarmowego - nie męczę się tak jak przed braniem kapsułek - a najważniejsze co mi najbardziej dokuczało to chodzenie i spanie bez bólu kolan i bóli korzonkowych - korygowałem okulary dwa dni temu wzrok poprawił się o 0,5 dioptri

Majka Żyra napisała 11/12/2010 17:28 |

.....Już kiedyś na ten temat pisałam....mało kto (cofa się do początku wątku ).dlatego powtórzę......Miałam podwójne widzenie i "paprochy "-fruwające -okulistka nazwała to tak -zmętnienie rogówki starcze.....Dodatkowo musiałam "regulować "odległość teksu , który czytałam....UŻYWAM COLVITĘ regularnie 2 kps.dziennie plus kolagen na twarz....NIE MAM ŻADNYCH PROBLEMÓW ZE WZROKIEM !!!.....LEPIEJ SIĘ TEŻ CZUJĘ niż 10 lat temu.....

Żylaki


Mira Spła napisała 11/12/2010 11:17 |

Spożywam Colvitę 6 tygodni, 2x1 obserwuję wyraźne cofnięcie żylaka na nodze, zostało jeszcze niewielkie zasinienie, mam znacznie lepszą kondycję. Biegłam ostatnio cały przystanek bez zadyszki......liczę że unormuje mi się cholesterol, jeszcze nie badałam ale zamierzam za kilka tygodni...efekty na skórze po kolagenie wyraźne, biorę 2 miesiące skóra tam gdzie była już luźna staje się zwarta coraz bardziej napięta i nawilżona, a nie sucha jak dawniej.....

Cholesterol, bóle stawów


Majka Żyra
napisała 10/12/2010 18:03 |

,,,,Czwarte opakowanie Colvity kupiła dzisiaj moja klientka (wcześniej pacjentka )Wpadła do mnie do pracy rozradowana....cholesterol systematycznie spada ! Ogólnie lepiej się czuje..zapomniała co to bóle stawów..Oznajmiła też ,że książkę Batieczki po raz trzeci czyta....zaproponowała bym utworzyła KLUB ZADOWOLONYCH KLIENTÓW....

Łojotokowe zapalenie skóry, wypadanie włosów, blizny, ukąszenia, grzybica, alergia


Anna BeeS napisała 09/12/2010 23:04 |

Niezawodny przy łojotokowym zapaleniu skóry głowy... swędzenie mija niemalże po pierwszym zastosowaniu a jaka ulga, stan zapalny też mija i oczywiście szybciej się goją wszelkie zmiany... a jeśli chodzi o wypadanie włosów spowodowane zaburzeniami hormonalnymi to kolagen też działa i włosy bujnie odrastają i przestają wypadać :) Oczywiście blizny (a mam ich nieco...) pooperacyjne ale i takie marne z dzieciństwa kiedy się lubiło "dłubać"... Przede wszystkim wygładzają się i kolor się zmienia na mniej widoczny... Najlepsze "lekarstwo" na ukąszenia po komarach w tym roku była plaga komarów i jak mnie pożarły na całym ciałku kolagen wyswobodził mnie z pieczenia i swędzenia na drugi dzień ślady były duuużo mniej widoczne...
Jeśli chodzi o żel ja myje nim nie tylko twarz ale i głowę a także miejsca intymne... i tu okazało się wspaniałym wspomagaczem przy grzybicy (o tym nie było wspominane...) myję również całe ciało zwłaszcza gdy mam wszelkie zmiany alergiczne na skórze... hmmm to chyba tyle :)

Stawy, choroba wieńcowa, żylaki, miażdżyca


Piotr Milanowski napisał 07/12/2010 00:59 |

Kiedyś byłem u 80-letniego wujka z drugiej części Polski, który miał już policzone dni do końca życia, a ja wiedząc, że nie może już chodzić, bo stawy, słabe kości, miażdżyca, wieńcówka, żylaki... Poleciłem Colvite i książkę! Dzwoniąc Kilka miesięcy później z życzeniami świątecznymi, po zapytaniu
-Wujku, jak zdrowie? - Usłyszałem:
- A wiesz, znacznie lepiej! Chodzę na piechotę o jednej lasce do kościoła 2km, a wcześniej już od łóżka do stołu nie mogłem dojść o dwóch kulach... No... lekarze mówią, że mój stan się poprawił znacznie, dają mi nawet 3-5 lat życia, mówią, że mogę trochę chodzić, bo stawy są w lepszej formie!

-Nie ma większej zapłaty od takich słów!!!

Cukrzyca,


bozena goduslawska napisała 06/12/2010 23:08 |

Jedna z moich menaga od roku opisuje szczegółowo swóją historię zdrowotną.Jak się słusznie domyślacie łyka systematycznie colvitę w słusznych ilościach.
Jak przed wielu laty odwiedza swoją rodzinną lekarz prosząc ją już teraz tylko o badania których wyniki nagle się poprawiają. ./ ku wielkiemu zdziwieniu pani doktor/
W pażdzierniku 2009 r p.doktor nie chciała spojrzeć na opakowanie colvity, dziś poprosiła o książkę Batieczki. . . a Zosia K. kiedys napewno sama opiszę swoją miłość do colvity. . .

Maria napisała 06/12/2010 23:23 |

Bożenko, moja historia jest identyczna. W czwartek idę do swojego lekarza po skierowanie na kolejne badania. Spodziewam się jeszcze lepszych wyników od tych sprzed dwóch miesięcy, choć już tamte, zdaniem lekarza, są wręcz książkowe. Od prawie roku nie biorę żadnych leków. Stosuję wyłącznie Colvitę i to nie w sposób ciągły, ale za to w dawkach uderzeniowych, okresowo. Przez ten rok mój metabolizm uregulował się do tego stopnia, że schudłam 13 kg, nie miewam zaparć, zgagi, problemów z trzustką (wcześniej nagminnych), co było związane z cukrzycą. Cukier przed rokiem, po jedzeniu, bywał w granicach 280-300. Obecnie nie jest jego więcej niż 125, rano 100-105. Jednym słowem nie mam cukrzycy, tak samo jak nie mam już niedoczynności tarczycy. To są słowa mojego lekarza rodzinnego. Wyniki badań skrzętnie gromadzę i przechowuję - teraz kolej na następne i wiem, że będą jeszcze lepsze. A Colvitę zaczęłam zażywać tylko po to, by zapobiec ewentualnym przerzutom po przebytej 10 lat temu chorobie nowotworowej. Takich efektów "ubocznych" w ogóle się nie spodziewałam, ale skoro mam dowody na to, że cofnęły się u mnie choroby ponoć nieuleczalne, to jestem pewna, że i mój system ochronny zabezpieczony jest dzięki Colvicie na tyle, że kilka lat życia na pewno sobie w ten sposób podarowałam :
)

Ostroga piętowa


Jolanta Odulińska napisała 05/12/2010 23:01 |

Dr Batieczko pisze o kolagenie i ostrodze piętowej, no i to, co pisze Maja:) Moja koleżanka w pracy też smaruje nogę kolagenem, ma ostrogę.., poza tym - je colwitę. Jest poprawa i to duża:) Tak że śmiało można spróbować.

Jolanta Odulińska napisała 05/12/2010 23:14 |

To z netu, warto przeczytać.

Szanowni Państwo,

bardzo dziękuję za przekazanie mojego listu Panu Doktorowi i bardzo proszę o przekazanie również uzupełnienia informacji, która dotyczy bólu pięt. Po wykonaniu zdjęcia stwierdzono na prawej pięcie ostrogę - lewa bez zmian. Ból jednak jest również lewej pięty. Może dopiero są tam początki ostrogi.

Dziękuję z góry Panu Doktorowi za odpowiedź i wskazanie dalszego postępowania.

Pozdrawiam serdecznie

Piotr K.

Szanowny Panie Piotrze,

tzw. „ostrogi piętowe” to problem, z którym bardzo często spotykam się jako ortopeda. Określeniem tym nazywa się niewielkie narośli kostne lokalizujące się na guzie piętowym. Są one widoczne na zdjęcia rentgenowskich i mają kształt niewielkich haczyków przyczepionych do dolnej części guza piętowego tak, że stanowią jego najniższą część w punkcie podparcia stopy. W związku z tym miejsce to poddane jest największym obciążeniom i logicznym wydaje się, że obecność takiej wyrośli powinna dawać dolegliwości bólowe w czasie chodzenia.

Taka opinia panowała kiedyś powszechnie wśród ortopedów i radiologów. W ostatnich dziesięcioleciach dostępność diagnostyki radiologicznej znacznie wzrosła i „ostrogi piętowe” wykrywane były przypadkowo u pacjentów po badaniach związanych z przebytymi urazami.

Okazało się, że większość pacjentów, u których stwierdzano owe narośli nigdy wcześniej nie zgłaszała związanych z nimi dolegliwości bólowych.

Obecnie wiadomo, że ostrogi nie są chorobą, tylko naturalnym procesem wapnienia przyczepów włóknistych, który można zaobserwować u bardzo wielu ludzi. Dotyczy on miejsc, w których włókna kolagenowe rozcięgien i ścięgien łączą się z kościami.

W tym przypadku chodzi o przyczep rozcięgna podeszwowego stopy, który lokalizuje się u podstawy guza piętowego.

Do dzisiaj zdarza się, że pacjent zgłasza się do lekarza z bólami pięty i ma wykonywane zdjęcie rentgenowskie, na którym widoczna jest „ostroga piętowa”, co nasuwa podejrzenie jej patologicznego charakteru.

W rzeczywistości przyczyną dolegliwości nie jest sama narośl, ale zapalenie rozcięgna piętowego. Może ono wystąpić niezależnie od „ostrogi” i jest spowodowane najczęściej przeciążeniem lub nawracającymi urazami. Osobiście często obserwuję rozwój podobnych dolegliwości u osób wykonujących stojącą pracę, ale nie uznaję tego za regułę.

Uważam, że na zapalenie rozcięgien podatni są ludzie, którzy mają mniejszą wytrzymałość włókien kolagenowych budujących aparat więzadłowy. Jeżeli dołożymy do tego nadmierne przeciążenie to dochodzi do rozwoju procesu zapalnego, charakteryzującego się silnymi bólami pięt. Początkowo dolegliwości występują w czasie chodzenia, po pewnym czasie stają się ciągłe i nie ustępują nawet na noc.

Dawniej zalecano pacjentom wycinanie otworów we wkładkach do butów pod ostrogą w celu odciążenia, co jednak okazywało się nieskuteczne.

Obecnie w leczeniu zapalenia rozścięgna piętowego zaleca się fizykoterapię, niesterydowe leki przeciwzapalne oraz podaje się miejscowo zastrzyki sterydowe. Według mnie największą skuteczność posiadają iniekcje z Dipropchosu, które nawet po jednej dawce mogą spowodować ustąpienie dolegliwości.

Naturalnie żadna terapia nie jest w 100% i nie daje gwarancji na trwałe wyleczenie. Jeżeli obciążenie aparatu ścięgnistego jest większe niż jego wytrzymałość, to można spodziewać się nawrotów choroby.

Prawidłowe odżywianie bogate w kolagen daje możliwość wzmocnienia więzadeł, co zmniejsza ryzyko wystąpienia ich zapalenia. Przy żywieniu optymalnym mamy zazwyczaj wystarczającą ilość białek kolagenowych w diecie, co zwiększa elastyczność włókien kolagenowych i redukuje ryzyko ich naderwania.

Uważam, że powinien Pan zwracać uwagę na to, by na stole pojawiały się często produkty bogatokolagenowe, a jednocześnie zalecam wizytę u ortopedy i poddanie się jego zaleceniom, co z pewnością przyśpieszy ustąpienie dolegliwości.

lek. med. Przemysław Pala

Ireneusz Kuczyński napisał 06/12/2010 10:18 |

Jak mogę coś dodać to miałem kiedyś problem z ostrogą i zastosowałem poradę osoby która to sprawdziła na sobie - po prostu zadeptać po mimo bólu i zadziałało - spokój mam do dziś od 2001 roku

Łupież


Agnieszka Hodzyńska napisała 21/10/2010 08:34 |

Co do kolagenu na łupież pstry - pytała Ela R. Sama borykam się z takim problemem. Nie wiem tylko czy to łupież pstry czy jakiś inny, ale smaruję skórę głowy graphitem co drugi dzień jakieś 3-4 godziny przed umyciem włosów lub nieraz nawet dłużej. Na razie minęło za mało czasu, aby mówić o spektakularnych efektach, ale jest zdecydowana poprawa, ponieważ skóra głowy przestała swędzieć, nie ma zaognionych ran. Myślę, że po 4 miesiącach kuracji będę mogła coś więcej powiedzieć.

Michał Lubański napisał 11/12/2010 13:24 |

witam ja od jakiegoś czasu myje głowę żelem do mycia twarzy i zauważyłem ze włosy są mocniejsze i wreszcie pozbyłem się łupieżu a walczyłem z tym od długiego czasu

Cellulitis, rozstępy, astygmatyzm


Wanda Staszczak napisała 21/09/2010 21:23 |

Witam ponownie:) Ostatnio jak wszyscy wiedzą dokucza nam okropny cellulit:/ Czy ktoś stosował serum bez kolagenu? Są widoczne skutki po samym serum? pozdrawiam:)

Ewa W. napisała 21/09/2010 21:37 |

Są bez dyskusji. 7% liporeduktylu robi swoje.

Ania Warda napisała 21/09/2010 22:53 |

Pewnie, ze sa:) Na poczatku uzywalam serum nie wspomagajac sie silverem ani Colvita i ... moje rozstepy wczesniej widoczne zaczely zanikac. Serum dobrze sie wchlania i ma przyjemny zapach kawy. Zuzylam tylko 1 opakowanie i moim zdaniem to raczej za malo, zeby pozbyc sie niechcianego cellulitu, ktory nagromadzilo sie przez wiele lat. Nalezy jednak pamietac o systematycznym uzywaniu jakichkolwiek produktow, zdrowym odzywianiu i wysilku fizycznym ... a rezultaty napewno sie pojawia.

Anna Godusławska napisała 21/09/2010 23:19 |

Nasza koleżanka straciła 1,5 cm w udach przy zastosowaniu jednego opakowania serum.
Jeśli chodzi o astygmatyzm to sama go mam. Okulary noszę w torebce ale nie wiem po co.

Majka Żyra napisała 22/09/2010 21:11 | 

....Astygmatyzm to prościej...niezborność oka....Wada wzroku;zniekształcenie widzenia wywołane różnicami w sile załamywania światła wzdłuż różnych południków gałki ocznej.Przyczyną n,o.jest nieprawidłowe wysklepienie rogówki..Prawidłowa rogówka odpowiada kształtem sferycznej czaszy ,natomiast rogówka oka z n.o. przypomina owalny wycinek jaja kurzego.Powoduje to powstanie na siatkówce nieostrego obrazu (np.przy oglądaniu znaku krzyżyka pacjent widzi ostro tylko jedno ramię,pionowe lub poziome).Taką n.o. nazywa się REGULARNĄ......N,O. NIEREGULARNA jest wynikiem nierównej powierzchni rogówki ,najczęściej wskutek zmian pourazowych ; wówczas układ optyczny oka ma więcej ogniskowych niż dwie.Wyrównanie n.o.jest możliwe dzięki zastosowaniu szkieł cylindrycznych.....Nieregularna n.o.może być wyrównywana tylko przez zastosowanie szkieł kontaktowych na rogówce oka...Tyle w skrócie medycyna !......Skoro w oku jest ok 70 % kolagenu.....czyli rogówkę powinien (po urazie) odbudować.....Ja bym aplikowała !....mnie wyostrzył wzrok i zlikwidował podwójne widzenie (wspomagałam się sokami warzywno-owocowymi )zawsze dorzucając garść JAGÓD.....PS.okulary noszę ,bo lubię -zerówki..........

Zmarszczki


Teresa Zakrzewska
napisała 17/09/2010 01:13 |

Opowiem Państwu na co mi pomogł kolagen. Ubyło mi 10 lat ,nie mam nowych zmarszczek itp,...

iwona grochowska napisała 17/09/2010 16:08 |

Witaj Teresko.  Nie bądź skromna, ja uważam że ubyło Ci lat 20. Pozdrawiam

Rana cięta


Ireneusz Sadowski
napisał 14/09/2010 21:45 |

Ostatnio w sobotę do południa będąc przed komputerem i mając włączone GG
otrzymuję informację:
„Pilnie potrzebuję na dzisiaj kolagenu – może być tester
chodzi mi o czysty kolagen bo mam ranę ciętą na twarzy i boje się blizny”
pisze wystraszona 22 latka

Jedyne co miałem w tym dniu to dwie maseczki kosmetyczne „Last Minute”

Umówiłem się na spotkanie za dwie godziny.
Przyjechała zdenerwowana młoda dziewczyna - miała po obu stronach nosa (na całych skrzydełkach) dwie rany jakby ugryzł ją pies lub kot (nie wiem co mogło to być innego) poprosiłem ją o ponowny kontakt bo kuracja powinna trwać dalej. Odjechała.

I w tym momencie przypomniała mi się moja własna historia.
Rozciąłem czoło o linijkę z deski kreślarskiej i pierwsze co przyszło mi na myśl to kolagen. Przemyłem wodą i posmarowałem kolagenem.
Żywe białko ściągnęło skórę - ranę i blizny nie zostawiło.

Dlatego zawsze warto mieć w pobliżu kolagen na rany cięte, o oparzeniach nie wspominając.

Paradontoza, hemofilia,


Wacław Kraszewski napisał 08/09/2010 13:59 |

Podzielę się wiadomością, jak sądzę, dosyć spektakularną. Jestem w Colway od 2004 roku. W tym czasie miałem kilka prostych i kilka ważniejszych (likwidacja parodontozy) doświadczeń z żelem. Chcę opisać jedno z ostatnich. Mój syn ma hemofilię w najcięższej postaci. Oznacza to, między innymi, że każdy zabieg na zębach to wielka operacja z towarzyszeniem pełnej obsady takiej sali.
Kilka miesięcy temu spuchnięty policzek dał znać, że pojawiło się ropne zapalenie, wizyta w przypisanej klinice, lekarz wypisuje receptę na antybiotyk, za 3-4 dni prosi o ponowną wizytę w celu sprawdzenia i ustalenia daty zabiegu, żona wraca z dzieckiem do domu. Dowiaduję się o wszystkim i zwracam żonie uwagę, że to już ma być piąty antybiotyk aplikowany synowi w dość krótkim czasie. Proszę by tego nie robić, żona daje mi dwa dni. Moje wielkie zaufanie do naszego żelu po sześcioletnim z nim kontakcie, powoduje, że nie obawiam się zastąpić nim antybiotyku, smaruję dziecku trzy razy na dobę dziąsła żelem kolagen naturalny platinum. Po dwóch dniach opuchlizny prawie nie ma, lekarz patrzy na policzek i powiada "wszystko w porządu, działa" (w jego mniemaniu oczywiście antybiotyk), wyznacza termin zabiegu za kilka dni, dalej smaruję dziąsła żelem i na zabieg syn idzie z dziąsłami w rewelacyjnym stanie. Pomyślny finał. Szczerze polecam dużo odwagi w stosowaniu kolagenu naturalnego, jest nieprzewidywalny*.

*nieprzewidywalny - w moich ustach to duża pochwała

Łuszczyca


Katarzyna Korol-Tokarzewicz
napisała 20/08/2010 23:20 |

Historia z ostatniej chwili. Chłopak z łuszczycą skóry głowy. Skóra wiecznie zaczerwieniona i tworzące się strupy. Poleciłam Zel myjący na początek i Colvitę doustnie. Chłopak stosuje tylko żel myjący do mycia włosów od kilku tygodni i jest znaczna poprawa.

Nadal uważam,że dodatkowo Colvita w tym przypadku byłaby bardzo pomocna. Czy może macie inne doświadczenia?

Maria napisała 21/08/2010 00:01

W leczeniu łuszczycy, oprócz leczenia tradycyjnego, duże znaczenie ma zastosowanie odpowiedniej diety z vit A. Poza tym dołączenie do terapii naszej Colvity, jako produktu poprawiającego metabolizm chorych komórek naskórka i skóry właściwej oraz wymiatającego wolne rodniki, leczenie może szybciej przynieść poprawę stanu zdrowia chorego. Dodatkowo, Colvita jako środek działający antystresowo zmniejsza obciążenia psychiczne, które w dużej mierze mają wpływ na zaostrzenie łuszczycy.

Dużą korzyść w leczeniu łuszczycy może przynieść dieta eliminująca gluten i produkty z mięsa wieprzowego. Ważne jest również uzupełnianie niezbędnych kwasów tłuszczowych (kwasy tłuszczowe omega-3), stosowanie przeciwutleniaczy (marchewka, pomidory oraz świeże owoce dostarczające karotenoidów) oraz witamin C i E.

Wnioski są jak widać jednoznaczne. Chłopak z łuszczycą powinien jak najszybciej pokochać Colvitę. Zamiast żelu doradzałabym również stosowanie Platinum (najbardziej oczyszczone). Jestem pewna, że efekty będą o wiele bardziej zadowalające od dotychczasowych.

Palacze i osoby nie stroniące od alkoholu częściej zapadają na ciężkie, oporne na leczenie postacie łuszczycy.

Alergia, wybroczyny, sińce


Majka Żyra
napisała 20/08/2010 16:37 |

......mam problem.....mam pacjentkę z wybroczynami pod skórą córka twierdzi ...ze to po lekach...polokard i acard ...sińce są bardzo płytko.....kto może pomóc....liczę na KASIĘ...MARIĘ.....I resztę MĄDRYCH LUDZI.......pozdrawiam

Maria napisała 20/08/2010 17:00 |

Maju, wypróbowałam to w lipcu na sobie. Skórę dokładnie zmyć, spłukać i w całości pokrywać Silverem. Przynajmniej 3 razy dziennie. Miałam też potworne uczulenie po leku Helicid. Czerwoniasta wysypka zaczynająca się od dłoni i powoli przechodząca na kolejne partie ciała, kończąca na stopach. Coś wprost nie do opisania swędzącego. Nie pomagało wapno, nie pomagało smarowanie kremami z gliceryną i rumiankiem. Ale już po dwukrotnym posmarowaniu kolagenem - pomogło. Pomogło nawet po pierwszym zastosowaniu, ale po drugim dokończyło dzieła. Jak poszlam do apteki po wapno, znajoma aptekarka z przerażeniem zapytała, co mi się stało, byłam spuchnięta, powieki, usta, pod oczami, a jakie uszy miałam czerwone. I pomógł tylko kolagen.

Zgaga


Halina Mrozek
napisała 13/08/2010 06:02 |

Jestem właśnie na urlopie w roztoczańskiej wsi i wczoraj po sutej kolacjí, w nocy dopadła mnie zgaga. Dotychczas gdy sie pojawiała (rzadko) neutralizowałam ją mlekiem, ale tutaj nie miałam niczego takiego, za to miałam Colvite... Wzięłam dwie kapsułki, popiłam wodą i dosłownie po 5 minutach było po problemie :)

Prostata, reakcje alergiczne, paradontoza


iwona grochowska napisała 10/08/2010 22:02 |

Witajcie przekopałam się przez wszystko, dzięki za mnóstwo informacji, mam pytanie odnośnie prostaty. Czy osobom po przebytej operacji prostaty można polecić colvitę, czy można wspomóc jakoś potencję. Dziękuję z góry za jakieś podpowiedzi. Ja dzięki stosowaniu platyny na twarz mogę używać czegoś takiego jak puder, bo do tej pory skóra piekła i swędziała przy jego nakładaniu

Majka Żyra napisała 11/08/2010 18:59 |


....Iwonko. na przerost gruczołu krokowego (prostaty ).pomaga i colvita i miejscowo kolagen,,,,Na paradentozę również....U znajomej po zjedzeniu dwóch 200 tek grafitu problem przestał istnieć...U każdej osoby będzie inaczej....wiadomo istotny stopień zaawansowania choroby i" częstość "stosowania . Duże znaczenie ma sposób odżywiania ,Co do potencji.....Panowie z Colway mówią ,że dodaje wigoru......po Kobietach widać ,że im go nie brakuje....Pozdrawiam


Chroniczny katar


Jarosław Zych
napisał 02/08/2010 22:42 |

Katar chroniczny rzeczywiście hamuje systematyczna (!) aplikacja do nosa naprawde minimalnych ilości żelu. Zaniechanie - niestety powoduje powroty.

Tym razem piszę raz choc o doświadczeniu osobistym !

Cukrzyca, problemy ze wzrokiem


Ireneusz Sadowski
napisał 26/07/2010 09:15 |

Witam

Otrzymałem ostatnio takiego e-maila :

Witam .
Interesują mnie przypadki cukrzyków insulionozależnych .
Czy znane są przypadki osób , które miały problemy - powikłania z oczami .

Jaki wpływ miało zażywanie kolagenu ?
Lekarze mówią , ze zmiany cukrzycowe w oczach często są nieodwracalne.

Czy są znane przypadki poprawy wzroku po stosowaniu kolagenu . ?
Jeśli tak , to przez jaki okres kolagen był stosowany?

Czy macie informacje na ten temat?

Jarosław Zych napisał 26/07/2010 10:01 |

Poprawa wzroku w konsekwencji zażywania COLVITY , ale przede wszystkim systematycznego nakładania żelu na powieki, to bardzo częste relacje uzytkowników. Odważniejsi zapuszczają do oczu po kilka kropli rozcieńczonego woda żelu, co prawdopodobnie działa najlepiej. Ponad 80% białek gałki ocznej to kolagen...

Nie mamy żadnych danych na temat pocukrzycowych konkretnie zmian w oku - w kontekscie przeciwdziałania im kolagenem.

Myslę że trzeba pójść śladem informacji S.Batieczki o glikacji protein i o "przyczepianiu się" cząstek cukrowych do kolagenu już na helikalnym etapie jego powstawania.

Maria napisała 26/07/2010 14:43 |

Jestem cukrzykiem, choć na szczęście, jeszcze nie insulinozależnym. Mój wzrok zaczął się znacznie pogarszać od jakichś dwóch lat. Okulary zakładam tylko do czytania, podczas pracy przy komputerze, a jest jej niekiedy po 12 godzin dziennie. Dochodziło do tego, że nawet okulary nic nie dawały, oczy albo zachodziły mgłą, albo widzenie kompletnie się rozmywało. Od grudnia do marca zażywałam Colvitę po 4 dziennie. W tym okresie żadnych problemów ze wzrokiem! Na początku nawet kładłam kolagen do oczu, ale to przy mojej pracy duży dyskomfort (chwilę szczypało) więc zabiegi takie robiłam późną nocą, gdy miałam już usypiać. Kolejne miesiące bez Colvity, aż do lipca. Czasami jeszcze smarowałam kolagenem powieki. Na kilka godzin wzrok się wyostrzał. Teraz znowu zażywam Colvitę, z powodu innej przypadłości i znowu wzrok już znacznie się poprawił.
Być może w moim przypadku pogorszenie widzenia to efekt wielogodzinnej pracy przy komputerze, dzień w dzień, ale pewne jest, że Colvita i kolagen w ogóle, na polepszenie wzroku działają rewelacyjnie.

Ireneusz Sadowski napisał 26/07/2010 15:57 |

A propo pracy przy komputerze też stwierdzam taką zasadę - odkąd używam kolagen zapomniałem co to "pieczenie" oczu po długim czasie spędzonym przed monitorem.

Jolanta Studenna napisała 11/09/2010 00:49 |

Witam wszystkich . Od 3 miesięcy uzwam kolagenu .Pare dni temu połamały mi sie okulary (starcze niedowidzenie ) kupiłam nowe 2.5 dioptri, jakiez było moje żdziwienie gdy okazało się,że są za mocne . Teraz dobrze widzę przez 2,0 .A co będzie dalej?




Trądzik, katar, rana


Joanna Kwaśnińska
napisała 18/07/2010 22:43 |

Witam ... Problemy z urodą i zdrowiem - nasilają się szczególnie z wiekiem - wiąże się to z deficytem kolagenu w naszym organizmie. Moi bliscy którzy przekonali się o skuteczności kolagenu, żartują sobie często, że nie potrafią już bez niego żyć... Kolagen w mojej rodzinie odnalazł bardzo szeroki zakres zastosowań. Opiszę krótko moją historie z kolagenem, tak naprawdę to od tego się zaczęła moja współpraca z firmą Colway "Uporczywy trądzik mojego starszego syna" z problemem zmagaliśmy się ponad dwa lata, przechodził szereg terapii dermatologicznych , stosując antybiotyki doustne i w postaci maści - Nic nie pomagało na dłużej a jego twarz była coraz bardziej podrażniona , coraz częściej pojawiały się duże bolesne pryszcze, podskórne bomby uff...Wyglądało to okropnie pomimo że dbał o swą twarz bardzo.Od dwóch lat stosuje kolagen . A rezultaty ?? - Od pierwszej aplikacji poczuł kojące właściwości kolagenu , zaczerwienienia i podrażnienia skóry znacznie się zmniejszyły . Wkrótce zmiany na skórze stały się o wiele mniejsze . Sebum nie wydziela się tak obficie. Skóra twarzy nie jest już przemęczona mocnymi preparatami jakich używał wcześniej , a które nie dawały tak dobrego efektu . Po wielu próbach i eksperymentach uważam to rozwiązanie za najlepsze i serdecznie je polecam osobą dotkniętym trądzikiem. Efekt rewelacyjny wręcz nie do uwierzenia :) POZDRAWIAM.

Jowita Krakowska napisała 18/07/2010 23:40 |

Joanno, czy podawałas tez synowi Colvitę, czy tylko używaliście kolagenu? Mam klientke ,która ma syna ( 28 letniego ) z podobnymi problemami. Wrócil u niego trądzik.

Joanna Kwaśnińska
napisała 30/07/2010 02:38 |

Jowito !
Odpowiadam : nie , nie podawałam wtedy synowi Colvity.
Ale... wręcz musze napisać o innym działaniu naszego produktu.

Mój syn Kolagenem Naturalnym całkowicie zlikwidował :
- trądzik młodzieńczy
- katar chroniczny
- jątrzącą się ranę


Jola Koniecka napisała 12/09/2010 20:55 |

Kolagen zamiast kropli na katar !
Trudno było wszystkim domownikom w to uwierzyć , ale tak jest .

Maria napisała 12/09/2010 23:22 |

Oczywiście, że tak jest. Wypróbowane.

Owrzodzenie podudzi, żylaki


Jacek Babula napisał 15/07/2010 15:01 |

Witam wszystkich serdecznie .

Podzielam wszelkie wypowiedzi o witaminie C gdyż od miesiąca zażywam tą wspaniałą witaminę w połączeniu z Colvitą,omegą 3 i rezultaty są niesamowite.
Polecam suplementować się dodatkowo bo nasza Colvita tego potrzebuje aby zadziałać w w zaskakującym tempie.Piszę drodzy moi o tym gdyż jestem w fazie końcowej gdzie wyleczyłem sobie w tempie 6 miesięcy całkowite owrzodzenie podudzi (problemy z żylakami ) a moje wyniki są zaskakujące .Oczywiście skłamałbym gdybym powiedział że jestem zdrów jak ryba ,oczywiście jeszcze trochę czasu upłynie ,ale efekt jest niesamowity ( stosuję 4 kapsułki colvity + minimum 2 x dziennie smaruje całe nogi graphitem ) i osoby które w to nie wieżą i biegną po poradę do lekarza cudotwórcy są po prostu idiotami ,bo ja jestem w stanie pokazać im zdjęcia z przed i po zastosowaniu tej kuracji.Mój lekarz był zszokowany jak to zobaczył i nie był w stanie tego skomentować , był zachwycony ,a ja jak zwykle zaproponowałem mu współpracę ,zobaczymy jaka będzie jego decyzja .

Stwardnienie rozsiane


Jolanta Odulińska napisała 12/07/2010 15:23 |

Na RZS na pewno działa.
Stwardnienie rozsiane- choroba z autoagresji. Przyczyną jest niekorzystne odżywianie. Zaczyna się najczęściej od zaburzeń wzroku. Główne objawy- upośledzenie sprawności kończyn, nietrzymanie moczu, podatność na infekcje. Izolacja we włóknach nerwowych zbudowana jest z cholesterolu i in. złożonych związków tłuszczowych. Trzeba te związki dostarczyć w pożywieniu lub stworzyć warunki, by organizm sam mógł je wytwarzać, a wtedy nastąpi szybka poprawa uszkodzonej izolacji włókien nerwowych - samych komórek nerwowych mózgowych choroba nie niszczy. W diecie- móżdżek, szpik kostny, rosoły, wątróbki, podobno- żywienie optymalne, czyli i tłuszcz. Podobno działa taka dieta przyczynowo. Choroba zatrzymuje się, nie ma nowych rzutów. Unikać koniecznie węglowodanów, jeśli to 0,8 grama na 1kg wagi ciała. Białko- tu colvita najlepsza. Podobno tez prądy selektywne pomagają, potem - powtarzane co 9-12 miesięcy w razie potrzeby.
Po przeszczepach - organizm osłabiony- operacja. Myślę, ze jak i w innych przypadkach - białko potrzebne. Tyle wyczytałam.., pewnie Marynia i Maja coś doradzą, dużo wiedzą.. Ale to co napisałam jest pewne. Pozdrawiam:)

Rozstępy


Sylwia Purzyńska napisała 04/07/2010 00:04 |

Witajcie, przeczytałam wszytskie wpisy w tym temacie i jestem bardzo zaskoczona (pewnie jak większość osób) na co pomaga kolagen..Moja mama bierze od 1,5 miesiąca colvite 2x dziennie,ale póki co nie widzi rezultatów z tym że uprzedziłam ją o tym,że efekty dopiero po 3m-c..Mój tata używa na trądzik różowaty Platinum(ok1,5m-c),ale twierdzi,że nie widzi efektów, wydaje mi się dlatego,że pali te ochydne papierosy,a wyczytałam,że w przypadku takich osób należy uzupełniać dietę o witC i chciałabym zapytac dlaczego?
Oprócz tego moja przyjaciólka smaruje się na rozstępy po ciąży, ostanio pokazała mi efekty po połowie opakowania..byłam w szoku gdybym nie widziała sama to bym nie uwieżyła, z czerwonych pręg stały się ledwo widoczne..

Katarzyna Korol-Tokarzewicz napisała 04/07/2010 19:11 |

Sylwio
Vit C jest niezbędna do syntezy kolagenu. Dla każdego. Czy pali papierosy, czy nie. Natomiast u palaczy jest większy niedobór vit .C, więc bez dodatkowej suplementacji stosowanie Colvity bez Vit C to wyrzucanie pieniędzy w błoto. To tak jakbyś robiła ciasto drożdżowe, ale zabrakło ci drożdży. co z tego,że masz wszystkie inne świetne składniki, jak i tak nic z tego nie urośnie...
Najlepiej,jeśli jest to naturalna Vit C- np Acerola, lub Vit C z dziką różą. Jeśli chcesz, aby efekty u Twoich rodziców były lepsze, koniecznie dodaj im Vit C i koenzym Q 10- też wspomaga syntezę kolagenu, a u osób po 40 roku życia go ubywa. Poczytaj wątek na Suportio "Ile wynieśliśmy z wykładu Batieczki"- jest tak mowa o wpływie diety na działanie Colvity- ma bardzo duże znaczenie.

Astma


Ania Warda
napisała 24/06/2010 01:18 | Cytuj

Witajcie, czy ktos z was moze wie czy Colvita pomaga chorym na astme? Miesiac temu u mojej kolezanki stwierdzono te przypadlosc, a jest to osoba w mlodym wieku. Dodam, ze kolezanka systematycznie uprawia sport, a konkretnie pilke nozna. Stosuje inhalacje i bierze jakies tabletki ale zdarza sie, ze ma problemy z oddychaniem i szybciej sie meczy. Czy macie jakies doswiadczenia lub znacie przypadki leczenia astmy kolagenem?

Maria napisała 24/06/2010 02:49 | Cytuj

Tak, Aniu, mam taki przypadek. W dodatku dotyczy on 12-to letniej dziewczynki, której mama podawała Colvitę od grudnia do kwietnia, po jednej kapsułce dziennie do śniadania. W tej chwili nie ma śladu po astmie. Dziewczynka czuje się znakomicie. Nie kaszle, nie dusi się i całkiem ustąpiły bóle głowy. Z tego co wiem, nie stosowała w tym czasie innych leków.

Marzena Zapadka napisała 31/08/2010 19:03 | 

Moi Drodzy napiszcie mi, czy mieliście może kogoś chorego na astmę oskrzelową, kto brał Colvitę? Chciałabym pomóc młodej dziewczynie, ale nie mam pojęcia, czy nasycenie organizmu aminokwasami wspomoże leczenie tej choroby. Czytałam co piszą lekarze o tej chorobie, ale to dla mnie za trudny język....


Majka Żyra napisała 31/08/2010 19:17 |

.... Maria ...nasz autotytet już wcześniej o tym pisała -cofnij się .Marzenko ...nasycenie organizmu aminokwasami + wyciągiem z alg wzmocni odporność organizmu...Od odporności zależy czy organizm "poradzi " sobie z chorobą.....Dotyczy to nie tylko astmy....Ps.Dieta wg Batieczki....i Wątek oczyszczanie organizmu....-zasługa Joli Odulińskiej.... Ps syn ma astmę.....wspomaga się colvitą...funkcjonuje normalnie

Ból stawów, ból bioder, ból kolan, zaparcia


Majka Żyra
napisała 23/06/2010 20:11 |

...kobieta po 50-tce..(.jestem na imprezie.)chłop prosi ją do tańca.ona..prosi by dał jej spokój....bo biodra ,kolana bolą itd...Doradziłam Colvitę...(dopiero weszła ) Dzwoni...Maja ...coś Ty ze mną zrobiła ?...Trochę mnie to zaniepokoiło....pytam...o co chodzi ?...Jestem inną Kobietą ...nie ma śladu po zaparciach..bóle bioder i kolan minęły....

Mirosława Kostecka napisała 23/06/2010 21:08 |

Maju! Uściślij proszę - jak długo i jaką dawkę przyjmowała ta kobieta?


Majka Żyra napisała 23/06/2010 22:50 |

....miala zaparcia.....dlatego organizm dostawał z jelit to co w nich zalegało....Colvita spowodowała plus (algi ) przyspieszenie przemiany materii.....To oczywiście uproszczenie.....ale zadzwonila po dwóch tygodniach zachwycona .Brała 2 x 2

Ból stawów, w kościach, zmarszczki, oparzenie,


Iza Zmigrodzka-Mantegazza
napisała 23/06/2010 10:55 |

Oto kilka moich historii (nazbieralam ich sporo, teraz przytocze tylko kilka)

Klientka 69 lat, praktycznie nie chodzila, przesuwala jedynie nogami a po 30 min stania nie wytrzymywala z bolu o dalszym przesuwaniu sie nie bylo mowy. Bywaly dni, ze nie mogla wstac z lozka. 3 miesiace z Colvitą....chodzi, caly dzien jest w ruchu, ostatnio pojechala do syna pociagiem. Oczywiscie dalej je Colvite

Moja ukochana ciocia (70) cytuje co powiedziala:"...po Kolagenie Platinium objętość skory twarzy podwoila sie..."

Moja ukochan mama: (66). Bole w kosciach, poranne utykanie, wypadanie wlosow (zreszta po lekach na obnizenie cisniena). Wszystkie nieprzyjemne dolegliwosci ustaly po 3 miesiacach z Colvita.

Klientka 19 lat, rozlegle oparzenie przedramienia wrzatkiem kiedy miala 2 latka (nie wiem ktorego stopnia oparzenie ale mam zdjecia przed i po), zaden chirurg nie chcial podjac sie operacji. Po 6 miesiacach z Kolagenem poprawa o 60%, stosuje dalej.

Pani Patrizia z L'Aquila (tam gdzie bylo trzesienie ziemi w kwietniu 2009, stacila 2 domy i wiekszosc majatku w ciagu tej jednej nocy postarzala sie o 5 lat... terez zartuje, ze Kolagen odmlodzil ja o 10... skacze ze szczescia w tym calym nieszczesciu.


o na dzis tyle, bede dorzucac nowe...
pozdrawiam milej pracy, Izka


Jowita Krakowska napisała 23/06/2010 11:05 |

Izo, bardzo cenne są Twoje wypowiedzi, ale czy mogłabyś uściślić, o ile masz w pamięci, dzienną dawkę Colvity, zażywaną przez osoby, o których pisałaś?


Iza Zmigrodzka-Mantegazza napisała 23/06/2010 11:17 |

uscislam :-) Klientka brala 2 x 2 a moja mama 2 x 1






Ukąszenia przez komary


Michał Lubański napisał 22/06/2010 22:18 |

witam ostatnio moja dystrybutorka która używa żelu do mycia twarzy pochwaliłam mi się ze stosuje go na całe ciało nawet po ukoszeniu przez komary posmarowała miejsce ukąszenia i przestało swędzieć jest bardzo zadowolona z tego żelu i poleca go innym.

Suchość pochwy


Iza Zmigrodzka-Mantegazza
napisała 22/06/2010 14:08 |

Hej witajcie! ja mam powracajace pytanie kilku moich kochanych klientek w wieku over 50. Trochę wstydliwy temat i sie czerwienie ale ludzki wiec zapytam. Ich marzeniem jest nawilzenie miejsc intymnych bo babkom sie chce baraszkowac w nocy z mezusiami. O matko co ja pisze!! no nic dalej... no i pytanie jest czy macie testimonial w tej kwestii. Kazalam oczywiscie smarowac i czekac, a po gwarancje do Media Markt ale ciagle o to pytaja. zwariowac mozna! pozdrawiam, Izka


Jarosław Zych napisał 22/06/2010 15:59 |

Tak Iza. Kolagen od samego początku swojej kariery miał opinię świetnego lubryfikatora. Jest zdrowy, bezpieczny i całkowicie wchłanialny. Może odrobinę szczypać ( 2 % kwasu mlekowego ) ale obecność tego kwasu ma też swoje zalety. M.in. dezynfekujące.

Oparzenie,


Ireneusz Obuchowski
napisał 22/06/2010 00:32 |

Moje dziecko miało poparzoną rączkę II stopień - smarowałem srebrem koloidalnym,a na to kolagen silver, bo ktoś mi ten zestaw polecił. Na otwartą ranę, po miesiącu nie było śladu. Po tym tak naprawdę przekonałem się do kolagenu :)
Plusem na pewno było to, że nie trzeba było zrywać strupów razem z bandażem jak bywa to przy pobycie w szpitalu. Nasza pani doktór jak zobaczyła jak szybko zniknęła blizna i rana sama zamówiła kolagen :)

Anna Godusławska napisała 14/09/2010 19:41 |

Stare rany cięzko wyleczyć ale świeże tak.
Mam naoczny przykład na mojej mamie. Poparzyła sobie rękę gorącym mlekiem.
W pierwszym odruchu posmarowała "panthenolem", zrobiły się purchle.
Po dwóch dniach (niestety byłam nieobecna jak to się stało) dałam jej grafit i udzieliłam wskazówek jak go zastosować. Aniu po jednym tygodniu nie było śladu po oparzeniu.
Zrób wszystko (choć wiem, że to nie łatwe) by Ci ludzie uwierzyli. naprawdę wystarczy grafit- nie będzie śladu.

Hemoroidy, żylaki, anemia


Grażyna Borowiecka napisała 20/06/2010 18:20 |

Mam kilka przykładów wyleczenia żylaków odbytu kolagenem. Ja osobiście wyleczyłam sobie anemię stosując Colvitę, oraz witaminy. Mam też panią, która nie morze stosować żadnych kremów, zaproponowałam jej nasz firmowy jest zachwycona. Mam też mamy które stosują żel dla niemowląt. super produkty aż miło je polecać.Sama rokosz nakładać je na ciało.


Marzena Zapadka napisała 21/06/2010 01:26 |

Przy żylakach warto jest smarować sie serum wyszczupląjacym. Mam żylaki i wiem, ze to dlugo trwa. Miesiac, to zbyt krótki okres. Najlepiej kapsulki +kolagen+serum i co najważniejsze-systematyczne stosowanie. Na pewno warto się poświęcić, bo u siebie widzę efekty.

Sucha skóra


Agata Słowik napisała 20/06/2010 01:03 | Cytuj

W styczniu 2010r. przed stódniówką miałam robiony makijaż i okazało sie ze mam bardzo suchą skórę, Gdzieś z miesiąc później dowiedziałam sie o firmie Colway i o żelu do mycia twarzy który nawilża i regeneruje skórę. Kupiłam go i zaczełam stosować. Gdy poszłam na sprawdzenie rodzaju swojej skóry, przy okazji dowiedziałam sie że mam bardzo dobrze nawilżoną skórę. Przekonałam sie na sobie i naprawde mogę polecić innym że on naprawdę pomaga =) Żel także stosuję czasami do mycia włosów i dzięki niemu włosy są miękkie oraz błyszczące ;)